Pierwsze spotkanie
6 sierpień 2014

W moim życiu pojawił się nowy facet.
Zapewniłem mu dosyć specyficzną randkę.
Randkę, którą z pewnością zapamięta do końca życia. 

Dzieli nas spora odległość, ale chcę spróbować.
Może się to wydawać dziwne, bo widzieliśmy się tylko raz.
Jeden raz, ale to było wyjątkowe.
Zamiast spaceru po Wrocławiu, pomagał mi postawić na nogi moją przyjaciółkę.
Nie mogłem zostawić jej samej, dlatego zostałem na noc.
Kolega na prośbę mojej przyjaciółki również został na noc.

Najbliższy weekend spędzam z moimi znajomymi,
Mateusz również został zaproszony.
Potwierdził swój przyjazd.
Może być miło,
nawet bardzo miło.

Jeśli chodzi o Miłosza, to muszę przyznać, że jest dobrze.
Nie odezwał się, a ja coraz mniej o nim myślę.
Cieszy mnie to bardzo i mam nadzieję, że tak będzie w dalszym ciągu.
Łukasz

Komentarze [3]


Koniec
3 sierpień 2014

Miłosz przez cały czas mnie okłamywał.
Zapomniał mi powiedzieć, że jest w związku.
Domyślałem się od dawna, ale łudziłem się, że to nieprawda.
Wydało się.
Zaliczył wpadkę, pomylił odbiorców wiadomości.
SMS zamiast do partnera trafił do mnie.
Przyznał, że jest w związku.

Ja miałem być tylko kolegą, kochankiem.
Cieszę się, że odmówiłem mu spotkania.
Czułem, że wylądowalibyśmy w łóżku.
Tak jak na początku.

Kocha faceta, a z innym zabawia się w łóżku?
Śmieszny człowiek.

Zakończyłem znajomość z tym Panem.
Chcę go wyrzucić ze swojego życia.
Poprosiłem, aby NIGDY więcej do mnie nie pisał.
Usunąłem wszystkie zdjęcia od niego,
usunąłem jego numer.
Nie jest i nie będzie mi już potrzebny.

Jeżeli ma w sobie odrobinę godność to już się nie odezwie.
Ale, czy mogę oczekiwać od faceta, który jest w związku i sypia z innymi, jakiegokolwiek poczucia godności?

Żegnaj piękny kłamco,
bądź szczęśliwy.
Łukasz

Komentarze [2]


po wszystkim
14 lipiec 2014

Koniec! :) Już po obronie. Egzamin zdany, tytuł inżyniera uzyskany. Wyczerpany i niewyspany, ale szczęśliwy. Kolejny cel w życiu osiągnięty, kolejne marzenie spełnione. W nagrodę 'mały' prezent od rodziców. Audi A4. Moja nowa miłość. Miłość, która nie będzie mnie ranić. Chwila odpoczynku, krótki sen i nocna zmiana w pracy.
Łukasz

Komentarze [5]


Trochę radości i szczęścia
5 lipiec 2014

Ostatnie dni spędzam na nauce.
Uczę się, próbuję coś zapamiętać, próbuję zrozumieć,
ale na próbach się kończy.

Za kilka dni egzamin, a ja nie czuję się na siłach go zdać.
Cała rodzina trzyma kciuki i czeka na pierwszego inżyniera,
znajomi kibicują z całych sił i planują świętowanie.
A co jeśli wszystkich rozczaruję?
Co jeśli się nie uda?
Presja otoczenia nie wróży niczego dobrego.
Jestem buntownikiem i lubię robić coś przeciwko innym.

Miłosz nadal się do mnie odzywa. 
Pisze przed pracą, pisze po pracy.
Każda wiadomość sprawia, że się cieszę.
Jestem szczęśliwy gdy widzę niebieską, mrugającą diodę na telefonie.
Sam się pogrążam, ale na razie o tym nie myślę.
Któregoś dnia - mam nadzieję - będę na tyle silny, że to skończę.
Ale to kiedyś, jeszcze nie teraz.
Teraz potrzebuję trochę radość i szczęścia w życiu.
Łukasz

Komentarze [4]


Znowu
30 czerwiec 2014

Już było dobrze,
znów się śmiałem.
Życie znowu nabierało kolorów.
Wychodziłem na prostą.
Walczyłem z depresją i wygrywałem tę walkę,
a Ty znowu rozjebałeś to wszystko.
Napisałeś do mnie.
Wróciłem do punktu wyjścia.

I choć jestem teraz szczęśliwy,
jesteś w moim życiu,
rozmawiasz ze mną,
znowu dajesz mi radość,
ale wiem, że to chwilowe,
wiem, że nigdy nie będziesz mój,
nigdy nie będziemy razem.
Łukasz

Komentarze [3]


Recommended browser Chrome
Recommended resolution: 1366 x 768

All Rights Reserved